|
czwartek, 11 grudnia 2008
ciąg dalszy...
Na ile mamy wpływ na nasz życie, a w jakiej mierze kieruje nim przypadek? Czasami myślę, że to wszystko to jeden wielki przypadek.. to ze w ogóleżyjemy gdy inni umierają, że mamy przyjaciół, zakładamy rodzinę.. ale wiem że nie tylko ja tak myśle.. Zapraszam na blog mojej przyjaciółki.
środa, 26 listopada 2008
My love
" Milosc jest jak narkotyk. Na poczatku odczuwasz euforie, poddajesz sie calkowicie nowemu uczuciu. A nastepnego dnia chcesz wiecej. I choc jeszcze nie wpadles w nalóg, to jednak poczules juz jej smak i wierzysz, ze bedziesz mógl nad nia panowac. Myslisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz sie do niej i stajesz sie calkowicie zalezny. Wtedy myslisz o niej przez trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w poblizu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie moga zdobyc narkotyku. . Oni kradna i ponizaja sie, by za wszelka cene dostac to, czego tak bardzo im brak. A ty jestes gotów na wszystko, by zdobyc milosc." ... jestem znowu na głodzie... jak bardzo się jeszcze da poniżyć... jak długo mozna skomlec o okruchy uczucia..? |
|